Piotrek w akcji , czyli jak zbudować kurnik który spodoba się i żonie i kurom

Na początku muszę zaznaczyć, że Ola nie chciała kurnika.

Nieustanną wojnę w domu o to, czemu robię dom dla kur a nie taras jeszcze bardziej podsycał fakt, że prace nad kurnikiem delikatnie zaczęły się przeciągać. Teraz tego już nie pamięta. W końcu jest najbardziej znaną kurzą mamą Instagrama, a nasz kurnik zamieszkuje 7 wspaniałych niewiast co sprawiło, że Ola nie jest już jedyną damą w naszym gospodarstwie domowym :).

Ci co nas znają, tak naprawdę wiedzą, że kur jest 6, natomiast 7 dziewczyna to kurokot. Kot mieszkający w kurniku. No prawdziwe jaja. Nie wierzyłem że to możliwe, ale jednak. Ten kot jest niesamowity. Przyplątał się kiedy pojawiły się kury, a teraz jest pełnoprawnym członkiem stada. Śpi w kurniku je w kurniku i cały dzień żyje z kurami.

Właśnie sobie uświadomiłem, że ja nie o tym miałem pisać.

Przecież miałem wam powiedzieć jak zrobiłem ten kurnik. To jest najważniejsze w tym wpisie więc z góry przepraszam za wszystkie wątki poboczne.

To że chciałem mieć kury mieszkając w domu z kawałkiem działki nie podlegało żadnej dyskusji. Nie wiem kiedy ten pomysł się narodził, w jaki sposób się przyplątał i o co chodzi z tymi kurami, ale zawsze wiedziałem, że jest to kwestia czasu. Czasu, kiedy zbudujemy kurnik, zrobimy wybieg i kupimy pare kurek. No i zaczęło się zeszłego lata.  Oczywiście zaczęło się o od szukania inspiracji. Przeszukiwania zagranicznych stron szczególnie amerykańskich i skandynawskich, oraz czytania różnego rodzaju publikacji internetowych dotyczących tego, jakie warunki trzeba spełnić, by kury były zadowolone. Przeczytałem nawet jedną książkę z obrazkami, co zazwyczaj mi się nie zdarza.

Po zapoznaniu się z tematem od strony technicznej, ustaliłem trzy priorytety:

KURNIK

– ma być funkcjonalny
– ma spełniać większość wytycznych, dzięki którym kury będą szczęśliwe
– ma podobać się Oli 🙂

Co to znaczy, że ma być funkcjonalny??

Przede wszystkim prosty w czyszczeniu. Wizja kur, które chodzą całe obsrane sprawiała, że było to nadrzędne założenie, które wymuszało całą konstrukcję. Od tego zacząłem i szybko doszedłem do wniosku, że mistrzami w budowaniu funkcjonalnych kurników są amerykanie. Zachwyciły mnie ich kurniki z ścianą frontową otwieraną w całości, dzięki czemu można podjechać taczkami i w bardzo prosty sposób kurnik wyczyścić lub po prostu wrzucić świeże sianko. Mało tego, front podzielony jest na trzy części,  można otworzyć np. jedną z nich by przewietrzyć kurnik w ładny dzień. No i samozamykacze! Niby drobiazg, ale prawie wszystkie elementy otwierane kurnika działają na zasadzie samozatrzasku. Super sprawa, jakże prosta, a jak mało popularna u nas. Po czym wnoszę, że mało popularna?? Otóż samozamykacze furtkowe znalazłem chyba tylko w dwóch miejscach w internetach i na dodatek musiałem czekać 2 tygodnie bo dystrybutor sprowadzał je z Anglii!

Ok. A co sprawia, że kury są szczęśliwe? Innymi słowy mówiąc, jak zbudować dobry dom dla kur?

Okazuje się że lista rzeczy jest dość długa. Chodzi mi oczywiście o dalsze założenia konstrukcyjne, bez wypełnienia których kury nie będą czuły się dobrze (np. będą miały za ciasno lub będą miały zbyt mało światła.

No to wypunktujmy:

  • wysokość kurnika – 2,0-2,2 m
  • liczba kur przypadająca na 1 m2 podłogi – 3-4 sztuki
  • stosunek powierzchni okien do podłogi – 1:8
  • odległość okna od podłogi – 45-55 cm
  • wymiary otworu do wychodzenia dla kur – 35×35 cm
  •  wymiary grzęd w przekroju poprzecznym – 4×5 cm
  •  długość grzędy na jedną kurę – 18-20 cm
  • odległość grzędy od ściany – 20 cm
  • odstępy między grzędami – 35 cm
  • liczba kur na jedno gniazdo – 5 sztuk
  • wymiary gniazda – szerokość 30 cm, głębokość 40 cm, wysokość 35 cm

Oczywiście dobrze jest by podłoga kurnika nie znajdowała się bezpośrednio na glebie, lecz np. 30-50cm nad ziemią. Raz, że możemy wykorzystać to miejsce (kury mogą w upalne lub deszczowe dni wchodzić pod kurnik dzięki czemu mają schronienie) a dwa, że, kurnik nie jest narażony na bezpośrednie działanie wilgoci. Ja dodatkowo zrobiłem pod kurnikiem mini wolierę, czyli ogrodziłem tą przestrzeń siatką z myślą o ewentualnych kurczętach. Na początku nie mieliśmy też ogrodzenia, więc zamykałem kury pod kurnikiem. Ale o ogrodzeniu napisze kilka słów na końcu, bo to jedna z najistotniejszych rzeczy. Myśląc o kurniku, musimy oczywiście odpowiednio zabezpieczyć nasze kury, by lis ani żadne inne zwierzę nie miało dostępu do nich. Ale wróćmy do naszych założeń. Dobry dom, to również ciepły dom. Jeśli chcemy hodować kury cały rok, to kurnik musi być odpowiednio ocieplony. Ja większość ścian oraz dach ociepliłem 10cm wełną mineralną. Tylko ściana frontowa ma mniejsze ocieplenie (5cm) ponieważ cała się otwiera.

Podłogi natomiast nie ocieplałem, z tego względu, że zastosowałem metodę głębokiego ściółkowania. Co to oznacza w praktyce? Że przez miesiące zimowe mam urlop jeśli chodzi o sprzątanie kurnika J. Serio! Dokładam tylko świeżego sianka by miały czysto. Dzięki temu na podłodze urosła mi już 30cm warstwa ściółki, więc po co ocieplać? Oprócz tego w naturalny sposób zachodzi proces kompostowania ściółki czego produktem ubocznym jest ciepło. Same plusy. Posprzątam im na wiosnę i będę miał super nawóz do ogródka. Jak już jesteśmy przy ściółce (rany, ile tematów pobocznych, ale wszystko jest ważne!), to jest tutaj duża dowolność. Możemy ścielić kurom tym, do czego mamy najłatwiejszy dostęp. Ja akurat najwięcej mam siana, ale na początku rozsypałem trociny, a potem liście które zgrabiłem jesienią spod drzew owocowych (ale pięknie pachniało wtedy w kurniku). Dobrze sprawdza się też słoma, ale jak na mój gust to najlepsze są trociny (tylko grube, nie mogą pylić!) ponieważ najlepiej wchłaniają wilgoć.

To wszystko co wam tu opisałem, ma bardzo duży wpływ na nieśność kur, szczególnie w miesiącach zimowych. Oczywiście na ilość jaj mają wpływ również inne czynniki jak chociażby jakość pożywienia, ale kura by dobrze niosła musi mieć przede wszystkim przytulny domek w którym czuje się bezpiecznie, jest w miarę ciepło i ma dostęp do światła. Tak! bardzo ważna rzecz w zimie kiedy dzień jest krótki. Dlatego okno w kurniku nie może być zbyt małe. Tam jest napisane 1/8 powierzchni podłogi, ale ja mam większe. Dzięki temu nie muszę w kurniku montować sztucznego oświetlenia.

Ostatnia zasada jaką się kierowałem, to taka, że kurnik musi podobać się żonie.

Już na wstępie mi powiedziała, że jak chcę budować kurnik, to musi być ładny. Mężczyzna zawsze myśli innymi kategoriami co nie? Funkcjonalność! Żeby się dobrze kupy sprzątało! A kobieta?? Ma być ładny! Tylko to ją interesuje :)))). Więc miałem nie lada wyzwanie.

Podsumowując, jak widzicie budowa kurnika to bardzo trudna sprawa gdy się ma żonę. Gdy wyłączymy punkt trzeci naszych założeń, jest to proste zadanie z którym każdy na pewno sobie poradzi. My na ten moment mamy 6 kur i dają nam 5-6 jajek dziennie w zimie! Chodzą za nami wszędzie jak pies, uwielbiają głaskanie i są wkurzone gdy przychodzimy do nich z pustymi rękami. Takie są kury.

Macie teraz chwilę czasu, by przetrawić założenia „operacji kurnik”.

Piszcie jeśli coś jest niejasne, chętnie odpowiem na wszystkie pytania, a w drugiej części napiszę Wam kilka wskazówek jak zabrać się do pracy, z czego budować, jak ogrodzić by było fajnie i w miarę tanio. Jak chcecie to podglądnijcie mój instagram gdzie w wyróżnionych relacjach zdradzam szczegóły realizacji.

17 myśli na temat “Piotrek w akcji , czyli jak zbudować kurnik który spodoba się i żonie i kurom

  1. Choć kury w sumie nic mnie nie obchodzą, bo straszny ze mnie mieszczuch (pozdrowienia z Wrocławia :), to Wasze uwielbiam i przeczytałam wszyściutko 🙂 Trzymam kciuki za wiosenne kurczeta!! 😉

  2. Super wpis. Wysłałam mężowi, który jest na wyjeździe i odpisał „Challenge accepted” 😀 także jakiś projekt graficzny może by się przydał;)

  3. Też myślimy o własnych kurkach, i głównym założeniem kurnika jest oczywiście to, że ma mi się podobać😀 wasz będzie napewno dużą inspiracją. Jest świetny 😀

  4. Na ile czasu kury mogą zostać same? w sensie co robicie z kurami kiedy wyjeżdżacie? Czy karmniko-podajniki które macie w zagrodzie można napełnić ziarnem i kurkom wystarczy na kilka dni czy trzeba jednak codziennie je karmić???

    1. wodę najlepiej dawać codziennie nową, ale jakdołoży się do niej taki środek przeciw glonom i bakteriom,może postać ( my zmieniamy bo aczej jestemy w domu) a sucha pasza w podajniku starcza na dłuuuuugo 🙂
      Ogólnie kurki są mało wymagające, ale lubią być dopieszczane

  5. witam. mój mąż jest teraz na etapie budowy kurnika na 30 naszych pierwszych kurek niosek. również 75 cm nad ziemią. z ruchomą podłogą na czas letni, kiedy to podłoga bedzie otwarta pod grzedami zabezpieczona g ęstą siatką. ale nurtuje mnie jedno pytanie odnoscie podłogi. podłoga jest z desek, mąż będzie również stosował ściółkowanie warstwowe na zimę. pytanie : CO POŁOŻYĆ NA DESKI POD ŚCIÓŁKĘ? WIEM, ŻE KURKI ZAŁATWIAJĄ SIĘ W ZNACZNEJ MIERZE NA GRZĘDZIE. W ZIMĘ BĘDZIE ŚCIÓŁKOWANIE. NA WIOSNĘ BOCZNYMI DRZWIAMI SCIÓŁKA WYWIEZIONA…ALE JAK ZABEZPIECZYĆ DESKI. DZIĘKI ZA POMOC.

    1. U nas w kurniku podłoga jest wykonana z płyty mfp (coś jak osb, ale o podwyższonej wodoodporności). Żeby ją dodatkowo zabezpieczyć pomalowaliśmy tą podłogę oraz ściany na wysokości około 30cm folią w wpłynie. To taka specjalna folia, która jest konsystencji farby. Stosuję się tą folię najczęściej w miejscach gdzie montuje się umywalki, kabiny prysznicowe itp wiec pomyśleliśmy że może się sprawdzić również w kurniku. Teraz na wiosnę będziemy sprzątać kurnik i usuwać całą ściółkę. Zobaczymy jak wygląda nasza podłoga po zimie.

  6. Czy możesz napisać coś więcej o tych „samozatrzaskach (samozamykaczach)” o których wspominałeś chyba albo na Instagramie albo na Forum Woliera?

  7. Dzień dobry,
    mam na imię Olek i mam 12 lat. Z wielką uwagą przeczytałem Pana wpis. Od zawsze marzyłem o hodowli kur, w końcu rodzice zgodzili się na 3 w ogrodzie. Powiedzieli że, mam zrobić projekt kurnika, ale nie wiem jak się do tego zabrać. Czy mógłby pan użyczyć mi projekt swojego, żeby mieć się na czym wzorować. Z góry dziękuję i pozdrawiam! Olek.

  8. Dzień Dobry!
    Jestem Michał i mam 15 lat.
    Ja właśnie jestem w trakcie robienia kurnika. Mam dopiero podłogę ,gdyż zaczęło padać. Nie mam pojęcia jak zrobić okna i jak je wmontować- kupywał nie będę bo mam dużo desek i z tego można by coś wykombinować. Proszę o pomoc w tej sprawie. Tata jest profesjonalnym stolarzem, ale niestety też i kanapowcem,a chcę mu zaimponować . Kurnik jest wolnostojący. Super pomysł z tym amerykańskim kurnikiem ,ale jak dla mnie to za dużo drobiazgów ,a ja chcę zwyczajny kurnik.Mogę wysłać zdjęcie na maila.
    Pozdrawiam!

Dodaj komentarz